Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Chłopcy z zapałkami 

12 listopada 2012 | Sport | Michał Kołodziejczyk
38-letni Tomasz Frankowski strzelił 164. gola w ekstraklasie. Do Gerarda Cieślika brakuje mu jeszcze trzech
autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
38-letni Tomasz Frankowski strzelił 164. gola w ekstraklasie. Do Gerarda Cieślika brakuje mu jeszcze trzech

Pierwsze porażki Legii i Górnika. Kolejne upokorzenie Śląska.

Tomasz Hajto przed meczem w Warszawie mówił, że Legia jest jak Barcelona, a Jagiellonia jak Celtic. I skoro Celtic potrafił pokonać zdecydowanego faworyta w Lidze Mistrzów, to i jego drużyna nie jest bez szans w ekstraklasie.

Jagiellonia do tej pory z dziesięciu meczów z Legią na wyjeździe tylko trzy zremisowała, siedem razy wracała do domu z porażką.

Legia miała być rozpędzona, ale świadczyła o tym tylko pierwsza akcja Danijela Ljuboi, kiedy bramkarz Jagiellonii Jakub Słowik udowodnił, że jest w formie. Później do głosu doszli jego koledzy, a Legia była zaskoczona. Sędzia Paweł Pskit wydawał się zupełnie nie panować nad nerwami piłkarzy obu drużyn.

W 36. minucie Tomasz Frankowski pięknie podał do Dawida Plizgi i goście prowadzili. Zawodnicy Jana Urbana po raz szósty w tym sezonie pierwsi stracili gola. Do tej pory działało to na nich mobilizująco, trzy z tych spotkań wygrali, dwa zremisowali. W sobotę byli ospali. – Nie zawsze, kiedy igra się z ogniem, można go ugasić – mówił po spotkaniu Urban.

Do gaszenia pożaru jego piłkarze ruszyli od razu po przerwie. Wiadra z wodą chodziły jak po sznurku i kiedy po dziesięciu minutach do wyrównania doprowadził Jakub Rzeźniczak, wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem.

– Wytrąciliśmy jednak Legii atuty, bo staraliśmy się utrzymywać przy piłce. Baliśmy się duetu Ljuboja – Miroslav Radović i...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9384

Wydanie: 9384

Spis treści
Zamów abonament